Cześć :)
Dzisiaj chcę Wam pokazać makijaż z użyciem niedawno zakupionego eyelinera z Golden Rose.
Jeśli chodzi o sam eyeliner to jestem zadowolona z jego zakupu. Nr 01 to taki metaliczny turkusowy kolor, na prawdę śliczny :)
Na opakowaniu od eyelinera napisano, że posiada długotrwałą formułę, doskonale kryje, nie brudzi powiek i nie rozmazuje się. Makijaż mam na sobie jakieś 4 h i na razie nic się z nie stało, trzyma się powieki.
Pędzelek jest cienki, dobrze się nim rozprowadza produkt na powiekę.
Golden Rose ma jeszcze w ofercie kilka innych odcieni i coś czuję, że na pewno zakupię jeszcze kilka :) Obecnie jest na nie promocja ( ok 10.90 zł z ok 15 zł ), chyba trwa do końca stycznia.
A o to makijaż oka :)
Jeszcze jestem w poszukiwaniu idealnego korektora pod oczy, jak widać :P W tym makijażu mam korektor również z GR, na jego temat zrobię osobny post, ale już teraz mogę powiedzieć, że drugi raz bym już go raczej nie kupiła :P W makijażu użyłam cieni ze Sleek'a z paletki Del Mar. Najpierw w zew. kąciku nałożyłam czarną kredkę z Essence i roztarłam ją pędzelkiem. Później nałożyłam różowy cień ze Sleek'a na całą powiekę, w załamaniu fioletowy, który roztarłam. Na dolnej powiece, bardziej na zew. kąciku nałożyłam brudną zieleń. Na wew. kąciki wklepałam kulkowym pędzelkiem rozświetlacz z Makeup Revolution Golden Lights. Na górnej powiece na linii rzęs zrobiłam kreskę eyelinerem z Manhattan, a zaraz nad nią kreskę z GR i pociągnęłam ją nie od samego początku tylko od ok 1/3 długości do końca.
Dajcie znać co o tym myślicie :)
Jeśli chodzi o wygląd bloga to na pewno z czasem się zmieni, a jakość zdjęć też :) Ten makijaż musiałam fotografować z lampą wbudowaną, bo akurat baterie od lampy zewnętrznej się wykończyły :P
Pozdrowienia :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz